powiem szczerze, że sceptycznie podeszłam do tego pomysłu - gdyż przedtem nie używałam niczego w "pudrze" krem bb lub płynny podkład, cienie w kremie, korektor w kremie i nie raz prasowany puder - jakoś pudru sypkiego się bałam się bo kojarzyło mi sie to z obsypywaniem i czymś co nie pokrywa dobrze
i pierwsze dni to jakoś tak podchodziłam do tego jak z musu ;))) dawno sie nie malowałam bo niestety przed zaczęciem metamorfozy z Era przechodziłam ostre zapalenie skóry i nie mogłam nic stosować przez co skóra była sucha jak papier ścierny
akurat metamorfoza zbiegła sie z końcem mojej metamorfozy ;)) przez 5 dni stosowałam antybiotyki z kosmetykami Era minerals ;)) co prawda lekarz zabronił mi używania kosmetyków ;)) ale nie oszukujmy się - żadna z nas nie chce straszyć
kosmetyki nie podrażniały mnie, nie szczypały i w porównaniu do zwykłych nie przyczyniały sie do pogorszenia mojego stanu skóry
polecam ją wszystkim dziewczynom, które leczą trądzik, i inne stany zapalne skóry - to chyba jedyne kosmetyki co można stosować bez obaw o złe skutki kuracji.
na początku używałam chyba za duzo podkładu - ale nie mogłam uwierzyć, że odrobina pudru może tak pieknie przykryć twarz i dać naturalny efekt.
nie trzeba być mistrzynią makijażu by uzyskać ładny i naturalny efekt. puder stapia sie ze skórą, korektor świetnie maskuje opuchlizne pod oczami (a ja mam z tym duży problem) jak i zaczerwienienia i krostki. nie obsypuje się, nie tworzy takiego odcięcia twarzy od szyi.
przez miesiąc testowałam ich kosmetyki ;)))
są świetne ;)
nie mam po nich uczulenia
nie wyskakują mi krosty
idealne dla początkujących - super stapiają sie ze skórą wiec nie trzeba być mega profesjonalnym i tak nikt nie zobaczy twoich uchybień
nie brudzą kołnierzyków, poduszek
nie czuję ich na sobie
super wygładzają cerę a korektor idealnie zakrywa to co powinien
129 kolorów cieni do powiek - można dostać oczo-pląsu i naprawdę ciężko wybrać
pudrów ponad 30 rodzajów (kolory, stan skóry, matujące, rozjaśniające)
dzis było nas 3 - tzn ja Beata i Ewelina
wszystkie 3 przez miesiąc używałyśmy kosmetyków era ;)))
byłyśmy zgodne -;)) kosmetyki sa rewelacyjne i trudno będzie nas przekonać do zmiany na zwykłe ;))) nic z tego
raj dla kobiet - mnóstwo kolorów, kosmetyków, które można łączyć i tworzyć nowe barwy ;)))
no naprawdę sie nie spodziewałam ;))) bo ja która nie maluje sie - tzn. nie umiem ;)) wygrałam
bardzo sie ucieszyłam - o to moje wygrane ;))) kosmetyki i bransoletka ;)))
BRANSOLETKA OD AMESANTI ;))))
pamiątkowe zdjęcie - było bardzo sympatycznie - dziewczyny okazały sie bardzo miłe tak jak ekipa Minerals i prawie 4 godziny minęły w sekundę ;)))
ja musiałam posprawdzać kosmetyki, po dotykać, porozcierać - ba czułam sie jak w niebie
ten cień - nazywa sie walentynka ;)) i się zakochałam biały brokat, który na skórze staje się różowy - dziewczyny widząc jak sie nim zachwycam podarowały mi go ;)) bardzo dziękuje
brokaty - które powiem szczerze, ze sie nie sypią jak zwykłe ;)) wszystkie możliwe położyłam sobie na mój zrobiony makijaż i nic mi sie spadło na policzki ;))) świetnie sie mienią - i w porównaniu do zwykłych brokatów nie są "nachalne"
czułam sie jak dziecko w sklepie z zabawkami
zdjęcie pamiątkowe ;)))
a to moje skarby
dziś też moja 7-letnia siostrzenica pokonała mnie. Przeszła razem ze mną przez skalpel 2 i dziwiła sie, ze ja nie umiem przysiadów na jednej nodze, pompek i tak szybko się meczę - ona nic ;))) zadowolona - mało zmęczona ;)))
no to teraz mam motywację - bo to ja powinnam dawać przykład - wiec trzeba tą formę podreperować ;)))
;))) pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz